Gabinet wróżb, tarot, szklana kula, fusy… i Google

Posted by on sie 2, 2016 in Blog | 0 Komentarzy

Niektórzy poszli nawet jeszcze dalej i twierdzą, że nie potrzebują Google bo ich żona i tak wie wszystko lepiej.

Dzisiejszy wpis będzie pół żartem*, pół serio*, chociaż z drugiej strony to…

 *niepotrzebne skreślić

 

Często powtarzający się schemat rozmowy telefonicznej z naszymi klientami wygląda mniej więcej tak:

 - dzień dobry. Wie Pan co, auto mi robi w czasie jazdy wrum wrum. Ile będzie kosztować naprawa?

albo

- dzień dobry. Przed chwilą na wyświetlaczu pojawiła mi się kreseczka zamiast liter PRND. Ile będzie kosztować wymiana całej skrzyni biegów? (swoją drogą ciekawy związek przyczynowo-skutkowy)

jeszcze lepiej

- dwa lata temu wymieniałem u pana olej w skrzyni w granatowym VW, pamięta mnie pan? (oczywiście, że pamiętam…ja miałbym nie pamiętać? Kto jak nie ja :/ ) A teraz jak jadę to coś robi tyk tyk tyk. Myśli pan, że coś się dzieje ze skrzynią biegów? Ile tym razem to będzie kosztować?  

 

Na podobne jak powyższe pytania z reguły odpowiadam mniej więcej tak:

- bardzo trudno wycenić naprawę jeżeli nie wiem, co jest zepsute. Zapraszam na diagnostykę. 

Klient uparty łatwo poddać się nie chce i zazwyczaj zbyt łatwo nie odpuszcza więc drąży dalej:

- ale chociaż tak mniej więcej proszę mi powiedzieć…

- proszę zrozumieć, że bez diagnozy i chociażby wstępnej oceny sytuacji to naprawdę niemożliwe

- oczywiście że to rozumiem – nonszalancko stwierdza klient – ale ja tak naprawdę tylko chciałbym się ogólnie zorientować. To chociaż proszę mi powiedzieć ile maksymalnie może kosztować taka naprawa skrzyni

- maksymalnie to szanowny kliencie może być nawet 8000 – 10000 zł

Standardowa reakcja klienta w takim momencie:

- „o kur%$#a mać! Zwariował pan?! No to tani nie jesteście… W takim razie chyba muszę sprzedać ten samochód” 

Szczerze mówiąc bywają też różne wariacje komentarzy klienta. Zdarzają się jeszcze łagodniejsze określenia takie jak:

 - „ja pier..#$..lę zachciało mi się automatu (przyznaję – bywają chwile kiedy cieszę się, że nie serwisujemy Kałasznikowów) 

albo proste w swoim przekazie

 - „no i chu.. stara mnie zabije”

 

Nie wiem jak na to odpowiedzieć. Sam się w końcu klient prosił… a ja kłamać nie potrafię. Szczególnie na to ostatnie sformułowanie subtelnie dotykające na pewno skomplikowanych relacji na linii mąż-żona. W końcu poradni małżeńskiej to nie prowadzimy. A może to jakaś nisza na rynku? Naprawa skrzyni biegów Twoją terapią małżeńską? Nie, chyba jednak nie…  

Tyle tylko, że wcale tak nie musi być! Kto powiedział, że jak pojawi się kreseczka na wyświetlaczu to trzeba wymieniać skrzynię biegów?! Kto powiedział, że jak auto w trakcie jazdy robi wrum wrum to trzeba naprawiać skrzynię biegów?! Drodzy klienci, nie próbujcie za wszelką cenę diagnozować usterek w swoich samochodach na podstawie przeczytanych kilku postów na forum internetowym. Nie zmuszajcie nas także do stawiania diagnoz przez telefon. Nawet najnowszy BLUETOOTH Smart, który potrafi bardzo wiele, ale dziwnym zbiegiem okoliczności wciąż nie pozwala naprawiać samochodów przez telefon. Pozwólcie profesjonalistom zająć się Waszymi autami. Jeżeli ktoś z Was zachoruje (czego oczywiście nikomu nie życzę) to także leczycie się na podstawie informacji z for internetowych, czy też może idziecie jednak do lekarza? Taka „internetowa wiedza” mało, że narobi szkód, narazi na zbędne wydatki to w końcowym efekcie nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Czy naprawdę nie lepiej oddać samochód w ręce naszych mechaników, którzy sprawdzą co trzeba, zalecą konkretne operacje? W tym miejscu pojawi się wycena i na koniec… sprawny samochód. Prościej się nie da i wbrew pozorom wychodzi taniej. Tym bardziej, że niemal zawsze mamy alternatywne rozwiązania pozwalające unikać tych maksymalnych kwot. A wtedy Google, tzn żona też będzie zadowolona :)  

 

Napisz odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Sklep służy tylko do demonstracji produktów, nie można dokonywać zakupów.